22.11.17r – Kolej na kolej… (mielecką)!

phpThumb_generated_thumbnailjpg
Już kilka lat temu tak samo zatytułowałam mój felieton w sprawie, krótko mówiąc, „kolei przez Mielec”. Podnosiłam wówczas, iż kolej musi wrócić do Mielca: pasażerska i towarowa. Wiele od tego czasu się zmieniło. Odbyłam wiele spotkań w tej sprawie, zapraszałam do Mielca wszystkich, którzy mogli pomóc, wysłałam wiele pism, otrzymałam wiele odpowiedzi.

A kolei nie ma, choć w tamtym czasie wiele było przygotowane, by remontować tory. Byłam także oskarżana przez europosła T. Porębę o „haniebne” moje czyny podczas głosowań w Sejmie nad budżetem państwa (gdy PO była u władzy). W tamtym głosowaniu posłowie PiS chcieli, by budżet państwa dofinansował remont naszej mieleckiej kolei, choć wiedzieli, że z budżetu nie można tej inwestycji finansować. Ja głosowałam zgodnie z prawem. Poręba uznał to za „haniebne”. Wobec takich faktów, jak europoseł skomentuje głosowania nad budżetem na 2017? Czy to nie było „haniebne”, gdy o budżecie, najważniejszej ustawie dla wszystkich Polaków, zadecydował klub PiS? Nikt nie głosował indywidualnych poprawek, bo nie pozwolono – tak zdecydował klub PiS. A szkoda. Bo tam było wiele moich poprawek do budżetu państwa, m.in. o mieleckim dworcu kolejowym. Według prawa, można było z budżetu dofinansować remont dworca kolejowego w Mielcu. Niestety, poprawka przepadła, nikt  na nią nawet nie zagłosował, bo nie było okazji. Tak zadecydowało PiS. I to nie jest haniebne, pytam raz jeszcze?

Więc, by nie zaprzepaścić szansy na budżet na remont dworca napisałam interpelację do ministra infrastruktury i środowiska. I otrzymałam odpowiedź. Przełomu nie ma. Wiceminister (Andrzej Bittel) odpowiedział, że na chwilę obecną PKP S.A. nie planuje remontu budynku dworca w Mielcu. Spółka rozważy remont po otrzymaniu informacji o wznowieniu ruchu pasażerskiego na linii kolejowej nr 25 ( Tarnobrzeg – Mielec – Dębica). W piśmie czytam także, że zakończenie rewitalizacji kolei „mieleckiej” przewiduje się na rok 2020.

Remont kolei mieleckiej, ale i dworca, się „ślimaczy”! Dwa lata temu, na moje pytania o ważne inwestycje dla Mielca i powiatu mieleckiego Władysław Ortyl informował mnie, iż planowany termin zakończenia robót budowlanych tej linii kolejowej to 2018 r. Dziś jest to już 2020 rok – tak informuje minister- to raczej zła wiadomość.

Chaos trwa. Czy nie wie prawica, co czynią podwładni?

Pytam, co w tej sprawie robi marszałek Ortyl i europoseł Poręba. Panowie, weźcie się do roboty. W staraniach o mielecką kolej i dworzec macie moje poparcie!