3.04.2017 – Śmigłowce ministra Macierewicza–bajka to czy kłamstwa?

skowronska

Zakup śmigłowców dla polskiej armii przez obecnie rządzącą ekipę PiS można nazwać albo bajką, albo kłamstwem. Bo jak inaczej odnieść się do wypowiedzi wiceszefa MON Bartosza Kownackiego, który pod koniec marca stwierdził, że zakup śmigłowców już nie jest dla resortu priorytetem. Kownacki: – Nie bardzo rozumiem zainteresowanie państwa śmigłowcami, które z punktu widzenia operacyjnego mają dla polskich Sił Zbrojnych dziesięciorzędne znaczenie. – karcił dziennikarzy w jednej stacji telewizyjnej, gdy dopytywali o śmigłowce.
Jak te słowa wytłumaczyć ludziom ze środowiska mieleckiego, którzy mają nadzieję na sprzedaż śmigłowców dla polskiej armii. Pracownikom PZL Mielec, których w październiku 2016 roku odwiedził z samą Panią Premier, sam Minister Obrony Narodowej Antoni Macierewicz. Wówczas obiecywał, że w tym samym roku „zostaną dostarczone przynajmniej pierwsze dwa helikoptery z Mielca”. W trybie nadzwyczajnym. Minęły miesiące, a helikopterów nikt nie kupił. Ale jest ogłoszony przetarg. I znowu minister Kownacki: „każda oferta to jest kilkanaście tysięcy stron” oraz że analiza tak „ogromnego materiału” to niełatwa i zarazem nie szybka sprawa. Czekaj tatka latka…
Ubiegłoroczna wizyta ministra Macierewicza w PZL Mielec, i jego opowiadanie o tym, jak szybko i sprawnie resort obrony zakupi tutaj śmigłowce, zainteresowała mnie na tyle, że zapytałam ministra w interpelacji o konkretne fakty, które winny łączyć się z tego typu zakupami. Otrzymałam odpowiedź, ale –  jak to ma w zwyczaju minister odpisał, by nie udzielić odpowiedzi. O czym przekonał się ostatnio także Zwierzchnik Sił Zbrojnych Prezydent Andrzej Duda. Napisał pismo do Ministra Obrony Narodowej, który odpowiedział na nie, ale tak napisał, że Prezydent musi dopytywać. Ja też dopytuję. Dopytuję w kolejnej interpelacji, ale Minister poprosił o prolongatę terminu odpowiedzi (na odpowiedź ma 21 dni), a jest już kilkadziesiąt dni po terminie. Czy znowu czekaj tatka latka…?
Jak te wszystkie fakty wytłumaczyć w środowisku, które tak bardzo zawierzyło w kampanii PiS, które liczy na to, że ich sprawy będą w Warszawie brane pod uwagę. Przez rządzących.
Prezydent Duda czeka, ludzie w Mielcu czekają, i ja czekam. Czekamy, ale w tym czekaniu niech nam nie opowiadają bajek. Ku pocieszeniu jednak przyznają Państwo, że nie wszyscy i nie wszystko wokół nas jest bajką czy kłamstwem. Przed nami piękny wiosenny czas, z pięknymi Świętami Wielkiej Nocy, które mają dla nas pierwszorzędne znaczenie. Stad dziś moje życzenia: zdrowych, spokojnych świąt w gronie Rodziny. Wesołego Alleluja!
Krystyna Skowrońska
Poseł na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej